Jak wygląda sen niemowlaka i jak o niego dbać?

Sen niemowlaka to  temat, który często spędza rodzicom sen z oczu – i to dosłownie!

Problemy z zasypianiem, niespokojny sen  niemowlaka, nocne pobudki dziecka to trudna codzienność wielu rodziców. Do tego dochodzą pytania rodziny i znajomych: jak dziecko śpi? Czy przesypia całą noc? Które tylko wzmagają naszą frustrację.

Nie ma niestety magicznej metody usypiania niemowlaka, która sprawiłaby że dziecko zacznie z dnia na dzień spokojnie przesypiać całą noc – w pierwszych miesiącach życia jest to niemal niemożliwe, bo sen dziecka jest po prostu inny niż sen dorosłego. Regulowanie się snu noworodka następuje stopniowo, wymaga czasu i pewnej pracy z naszej strony. Postaramy się wyjaśnić dlaczego tak jest i jak możemy ułatwić dziecku i sobie samym radzenie sobie z tym procesem.

  sen-u-niemowlecia

Dlaczego sen niemowlaka jest taki ważny?

Niemowlę podczas snu nie tylko odpoczywa ale też intensywnie się rozwija i rośnie, gdyż podczas snu wytwarzany jest hormon wzrostu – somatotropina. Sen to także czas kiedy w mózgu dziecka tworzą się nowe komórki i połączenia nerwowe oraz wytwarzają się białe krwinki odpowiedzialne za odporność.

Jak śpi dziecko?

Aby zrozumieć problemy związane ze snem dzieci i efektywnie sobie z nimi radzić musimy najpierw zrozumieć różnice pomiędzy snem dziecka i dorosłego.

Sen składa się z 2 podstawowych faz: fazy snu głębokiego i fazy REM (faza szybkich ruchów gałek ocznych),  podczas której pojawiają się marzenia senne. W fazie REM nasz mózg działa na przyśpieszonych obrotach porządkując informacje zgromadzone w ciągu dnia, nasz puls przyśpiesza, a czujność wzrasta, co sprawia, że nawet niezbyt silne bodźce (szmer, światło) mogą nas z łatwością obudzić. Jednak podczas gdy u dorosłego faza REM trwa zaledwie 15-20 minut w jednym cykl snu, u niemowląt faza REM to aż 50 % cyklu, czyli nawet 60 minut! Dlatego sen niemowląt jest o wiele bardziej niespokojny i płytki.

Należy przy tym pamiętać, że to, ile przesypia dziecko jest sprawą indywidualną, zależy od temperamentu dziecka, przemiany materii, wieku, a także od tego co je (maluchy karmione mieszanką zazwyczaj śpią w nocy dłużej i rzadziej się budzą). Noworodki mogą przesypiać od 16 nawet do 19 godzin na dobę. Ilość przesypianych godzin w ciągu doby będzie się stopniowo zmniejszać. 6-miesięczne dzieci przesypiają średnio 14-15 godzin.

Co to wszystko oznacza? Możemy porzucić „sen” o maluchu, który będzie zasypiał i budził się wtedy kiedy my mamy na to ochotę. Ale jest kilka rzeczy, które możemy zrobić aby ułatwić dziecku i sobie ten proces.

sen-u-niemowlaka

 Z lornetką wśród dzieci – czyli uważna obserwacja!

Obserwacja pozwoli nam poznać naturalny przebieg aktywności dziecka w ciągu dnia, który u każdego malucha wygląda trochę inaczej. Dzięki temu łatwiej będzie nam zidentyfikować moment, w którym maluch będzie potrzebował snu, czy będzie się wybudzał i ułatwi nam to usamodzielnianie dziecka w kwestii zasypiania. Pozwoli nam to także dostosować rytm aktywności dobowej dziecka do jego potrzeb, dzięki czemu będzie czuło się lepiej, jego wypoczynek będzie bardziej efektywny, a co za tym idzie, maluch bardziej współpracujący. Dobrym pomysłem jest zapisywanie sobie przez kilka dni o jakich godzinach dziecko zasypia i budzi się.

Obserwując dziecko pamiętajmy, że zasypianie odbywa się w 3 fazach, ich identyfikacja pozwoli nam w odpowiednim momencie zareagować na potrzebę snu u naszej pociechy.

Te trzy fazy to:

  •         Oznaki senności.

Dziecko nie powie nam niestety, że „chce mu się spać” ale sygnalizuje to na inne sposoby. Najczęściej oczywiście poprzez ziewanie. Dosyć wyraźnym sygnałem jest też pocieranie oczu i twarzy, trudności w koordynacji i utrata zainteresowania otoczeniem. Senne niemowlęta często odwracają główkę od osób i przedmiotów, a jeśli są na rączkach wtulają główkę w ramię opiekuna

  •         Zasypianie.

Tutaj pojawia się tak zwane „siedmiomilowe spojrzenie” – wzrok dziecka nieruchomieje  i choć ma otwarte oczy to powoli „traci kontakt” z otoczeniem.

  •         Początek snu.

Maluch zamyka oczy i jego mięśnie wiotczeją. Zazwyczaj otwiera jeszcze na chwilę oczka  2-3 razy zanim całkowicie odpłynie w krainę snów.

Co ważne, nie powinniśmy kłaść dziecka w łóżeczku dopiero kiedy całkiem zaśnie. Aby miało szansę nauczyć się samodzielnie zasypiać, powinno znaleźć się w łóżeczku już w fazie drugiej lub na początku trzeciej.

W ostatniej fazie dosyć częste są przebudzenia i marudzenie dziecka. Nie należy jednak od razu podbiegać i wyjmować malucha z łóżeczka, często poklepanie po plecach, pogłaskanie i wypowiedzenie kilku słów w zupełności wystarcza. Kiedy tylko marudzenie lub płacz ustanie, powinniśmy przestać i pozwolić dziecku samodzielnie zasnąć.

Pamiętajmy, że zasypianie u niemowlaka trwa około 20 minut! Nie starajmy się przyspieszać tego procesu, bo możemy doprowadzić do marudzenia, płaczu i… będzie trzeba zacząć od początku!

usypianie-niemowlecia
  Dzieci lubią rutynę – stwórz wasz własny rytuał przygotowujący niemowlę do snu.

Przygotowując  dziecko do snu powinniśmy wykonywać te same czynności w tej samej kolejności. Dla dzieci świat jest tak pełny nowości, że cenią one sobie rutynę dotyczącą codziennych aktywności jak jedzenie czy zasypianie. Daje im ona poczucie bezpieczeństwa, pozwala przewidywać następstwo wydarzeń i dzięki temu szybciej się uspokajać. Ten rytuał to może być na przykład: kąpiel, zgaszenie światła i wypowiadanie określonego zdania, kiedy kładziemy dziecko do łóżeczka lub też puszczenie zawsze tej samej kołysanki.

Wielu rodziców stosuje kołysanie jako metodę usypiania. Nawet jeśli bywa ona dosyć skuteczna, używana regularnie bywa niebezpieczna. Dzieci rosną w błyskawicznym tempie i szybko nadchodzi moment, kiedy są już na tyle ciężkie, że ciężko jest je kołysać przez kilkanaście minut.  Przyzwyczajenie dziecka do kołysania przed snem sprawi, że kiedy będziemy chcieli zrezygnować z tego rytuału ze względu na wagę lub wiek dziecka, może być to dla dziecka bardzo trudne. Maluch nie będzie rozumiał, dlaczego nagle przestaje być kołysany, ponadto, nie będzie miał wykształconej umiejętności samodzielnego uspokajania się.

Dobrą alternatywą jest owijanie.  Owinięcie dziecka w kocyk pomaga mu poczuć się bezpiecznie i wyciszyć, gdyż redukuję liczbę bodźców płynących z jego własnego, bardzo ruchliwego ciała. Jak to zrobić? Wystarczy złożyć kocyk wzdłuż przekątnej, tworząc trójkąt. Położyć na nim niemowlę w taki sposób, by szyjka znajdowała się na wysokości krawędzi złożenia. Jedną rączkę dziecka układamy mu na piersiach pod kątem czterdziestu pięciu stopni i owijamy jego ciało pojedynczą warstwą i kocyka. Następnie robimy to samo z drugiej strony. Kiedy dziecko wkracza w okres, gdy już celowo przykłada rączki do buzi, wystarczy zostawić rączki poza kocykiem, aby nie krępować jego ruchów.

sen-noworodka

Dziecko i smok – czy pomagać dziecku zasnąć przy pomocy smoczka?

Jeżeli dziecko ma problem z zaśnięciem można wspomóc je smoczkiem, ale ważne jest żeby tego nie nadużywać. Prawidłowy scenariusz jest taki, że dziecko ssie smoczek przez 6-7 min , co pozwala mu rozładować energię, po czym zasypia i go wypluwa. Nie powinniśmy wówczas wsadzać mu go ponownie do ust, może to doprowadzić do tego, że dziecko „uzależni się” od smoczka i nie będzie mogło spać bez niego. Wówczas za każdym razem gdy wypadnie mu on z ust, będzie się budzić i domagać ponownego jego włożenia.

Kiedy noc to najlepszy czas do zabawy…

Noworodek nie dostrzega różnicy między nocą a dniem – to my musimy go tego nauczyć. Dlatego nawet podczas dziennych drzemek warto jest zasłaniać szczelnie okna i ograniczyć dopływ światła. Dzięki temu dziecko szybciej zrozumie, że noc to czas snu, a dzień to czas aktywności.

 Nie zapomnij o sytej kolacji!

Nie ma tutaj żadnej magii, tak jak dorosły, dziecko najedzone do syta będzie spało dłużej i spokojniej. Dlatego po upływie 6 tygodni życia dobrą metoda jest karmienie dziecka przed snem, lub zwiększenie częstotliwości karmienia wieczorem. Dodatkowo możemy karmić niemowlę przez sen, tuż przed tym jak sami chcemy w końcu położyć się do łóżka. Zazwyczaj wystarczy przyłożyć do ust dziecka brodawkę lub butelkę, a rozluźniony, senny maluch automatycznie zacznie ssać.

Zachowaj spokój…

W związku z tym, że faza REM jest u dzieci tak długa, często zdarza się im wybudzać. Nie oznacza to jednak, że musimy od razu interweniować! Wręcz przeciwnie, zazwyczaj dziecko ponownie zasypia samodzielnie, a nasza interwencja może tylko zaburzyć ten proces i doprowadzić do całkowitego wybudzenia. Kiedy maluch będzie nas potrzebował, to sam nas przywoła. A kiedy już to zrobi, dobrze jest nie być nadgorliwym. Często wystarczy powiedzieć coś do dziecka, pogłaskać je i to mu wystarcza.

sen-niemowlaka

Nie zapomnij o własnym śnie!

Nie czarujmy się… jako rodziców niemowlaka czekają nas prawdopodobnie nieprzespane noce, ale pamiętajmy o tym, że nasz sen jest niemniej ważny dla naszego funkcjonowania niż sen naszego dziecka dla jego samopoczucia i zdrowia. Brak snu rodzi rozdrażnienie, zniecierpliwienie i negatywne emocje, które nie tylko będą wpływać źle na nas samych, ale także i  na nasze dzieci, które są niezwykle wrażliwe na emocje opiekunów. Jak słusznie stwierdził Antoni Kępiński “dziecko wcześniej rozpoznaje stan psychiczny swojej matki niż otaczające je przedmioty.” Dlatego warto jest wykorzystywać nawet momenty w ciągu dnia kiedy dziecko drzemie aby samemu uciąć sobie drzemkę. Bycie rodzicem to praca na pełen etat, nie wymagajmy od siebie cudów. Nasze dziecko bardziej niż wypolerowanego na błysk pokoju potrzebuje spokojnego i zrelaksowanego rodzica.

To Top