Podłoga w kuchni znosi więcej niż w większości pomieszczeń, bo styka się z wilgocią, tłuszczem, przesuwanymi meblami i codziennym ruchem domowników. Materiał musi wytrzymać rozlaną wodę, upadek garnka i regularne szorowanie środkami czyszczącymi, a mimo to zachować estetyczny wygląd przez lata. Dobór odpowiednich płytek wymaga uwzględnienia twardości, nasiąkliwości, antypoślizgowości oraz formatu dopasowanego do metrażu i układu zabudowy. Od czego zacząć, żeby nie żałować decyzji po pierwszym roku użytkowania?
Jakie parametry techniczne płytek liczą się w kuchni najbardziej?
W kuchni najważniejsze są trzy parametry: klasa ścieralności, nasiąkliwość i odporność na plamy. Klasa ścieralności PEI określa, jak długo warstwa wierzchnia oprze się codziennemu ruchowi, i do kuchni domowej rekomenduje się minimum PEI 3, a w domach z intensywnym użytkowaniem PEI 4. Nasiąkliwość poniżej trzech procent oznacza, że płytka nie chłonie wody ani zabrudzeń, przez co łatwiej ją utrzymać w czystości i nie odkłada się w niej brud. Te dane producent podaje na opakowaniu, więc warto sprawdzić je jeszcze przed zakupem, zamiast kierować się wyłącznie wyglądem.
Odporność na środki chemiczne ma znaczenie, bo w kuchni często ląduje na podłodze ocet, sok z cytryny, olej albo mocniejsze detergenty. Płytka o wysokiej odporności chemicznej nie odbarwi się ani nie zmatowieje po kontakcie z tymi substancjami. Warto też zwrócić uwagę na mrozoodporność, jeśli kuchnia łączy się z tarasem albo ogrodem, gdzie temperatura potrafi spaść poniżej zera. Suma tych właściwości decyduje o tym, czy podłoga po kilku latach nadal wygląda jak nowa, czy nosi ślady każdego rozlania.
Gres czy ceramika, co lepiej sprawdzi się na kuchennej podłodze?
Na podłogę w kuchni lepiej sprawdza się gres porcelanowy, bo jest twardszy i mniej nasiąkliwy niż klasyczna terakota. Powstaje z prasowanej masy wypalanej w wysokiej temperaturze, dzięki czemu ma jednorodną, zwartą strukturę odporną na uderzenia i zarysowania. Nasiąkliwość gresu porcelanowego schodzi zwykle poniżej pół procenta, więc praktycznie nie chłonie wilgoci ani plam, co w kuchni ma bezpośrednie przełożenie na łatwość utrzymania czystości. Ceramika tradycyjna jest tańsza, ale bardziej podatna na wykruszenia krawędzi i chłonięcie zabrudzeń, dlatego lepiej zostawić ją do pomieszczeń o mniejszym obciążeniu.
Gres szkliwiony łączy zalety obu materiałów, bo pod warstwą szkliwa kryje trwały korpus porcelanowy, a wierzch może imitować drewno, kamień czy beton. Płytki drewnopodobne są szczególnie chętnie wybierane do kuchni otwartych na salon, gdzie ważna jest spójność wizualna między strefami. Taki gres daje ciepły wygląd deski, a jednocześnie znosi wilgoć i ścieranie lepiej niż prawdziwe drewno. Szeroki wybór formatów, kolorów i wykończeń gresu podłogowego znaleźć można na https://www.bricoman.pl/plytki-ceramiczne-i-akcesoria/plytki-podlogowe
Dlaczego antypoślizgowość podłogi w kuchni ma tak duże znaczenie?
Antypoślizgowość liczy się, bo kuchenna podłoga regularnie bywa mokra, tłusta albo oprószona mąką, przez co gładka powierzchnia zamienia się w realne zagrożenie upadkiem. Klasę antypoślizgowości oznacza się skalą R, gdzie R9 to minimalna przyczepność, a R11 i wyższe zapewniają wyraźnie lepszą stabilność stopy na mokrym podłożu. Do kuchni domowej rozsądnym kompromisem między bezpieczeństwem a łatwością sprzątania jest klasa R10, która nie ślizga się po zamoczeniu, a jednocześnie nie zbiera nadmiernie brudu w fakturze. W domach z dziećmi i osobami starszymi warto rozważyć wyższą klasę, bo skutki poślizgu bywają wtedy poważniejsze.
Trzeba pamiętać, że im bardziej chropowata powierzchnia, tym trudniej ją domyć z tłustego osadu, dlatego bardzo wysoka klasa antypoślizgowa w domowej kuchni nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem. Struktura matowa lub lekko satynowa zwykle oferuje dobrą przyczepność bez nadmiernego gromadzenia zabrudzeń. Powierzchnia polerowana wygląda efektownie, ale po zamoczeniu robi się śliska, więc na dużą płaszczyznę podłogi w strefie roboczej lepiej się nie nadaje. Dobór wykończenia to zawsze wyważenie między estetyką, bezpieczeństwem a wygodą codziennego czyszczenia.
Artykuł sponsorowany



